Miłość, która miała być pewna, nagle stanie pod znakiem zapytania. W ósmym odcinku „Sanatorium miłości” jedna decyzja Henryka wywoła prawdziwe trzęsienie ziemi – mężczyzna, który jeszcze chwilę temu nie odstępował Emilii na krok, zaprosi na randkę… Ewę. Uczucia wymkną się spod kontroli, a zaufanie zacznie pękać. Czy to koniec tej relacji, czy dopiero początek jeszcze większego zamieszania? O tym przekonamy się w niedzielę o godz. 21:25 w TVP1 oraz w TVP VOD.
Siódmy odcinek „Sanatorium miłości” przyniósł prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Po trudnej nocy pod namiotami relacje między kuracjuszami zaczęły się wyraźnie zaostrzać, a rywalizacja o względy Bożeny weszła na nowy poziom. Nie zabrakło szczerych wyznań, zazdrości, ale też momentów bliskości, które mogą okazać się przełomowe.
Lilla z Sosnowca nie gryzie się w język i nie zamierza udawać, że było łatwo. W „Sanatorium miłości” trafiła na współlokatorkę, z którą – jak przyznaje – nie dało się wytrzymać. Po programie mówi wprost: czuła frustrację, napięcie i ogromną ulgę, gdy to się skończyło. Ale to tylko część jej historii. W życiu przeszła piekło: przemoc, śmierć dziecka, poronienia i zaczynanie od zera. – W końcu powiedziałam: „Dość!” – podkreśla w rozmowie z TVP.pl. Dziś jest silniejsza niż kiedykolwiek i nie pozwoli już nikomu wejść sobie na głowę. Nowe odcinki „Sanatorium miłości” co niedzielę w TVP1 o godz. 21.25 oraz w TVP VOD.
W serwisie TVP VOD pojawiły się nowe odcinki extra programu „Sanatorium miłości”, w których uczestnicy odsłaniają swoje najgłębsze emocje i doświadczenia. To opowieści o trudnych powrotach do przeszłości, nauce stawiania granic oraz budowaniu relacji w nie zawsze łatwej grupowej rzeczywistości. Nie brakuje też wzruszeń i radości – zwłaszcza podczas wyjątkowego spotkania z gwiazdą, które przeniosło kuracjuszy do beztroskich lat młodości.
Szósty odcinek „Sanatorium miłości” przyniósł kumulację emocji, które od kilku dni narastały między kuracjuszami. Szczere rozmowy o bliskości i potrzebach szybko przerodziły się w konfrontacje, a relacje zaczęły się komplikować. Najwięcej działo się wokół Henryka, który – lawirując między kilkoma kobietami – wzbudził nie tylko zainteresowanie, ale i rosnącą frustrację. Punktem zwrotnym okazał się jednak wyjazd pod namioty – dla wielu uczestników był prawdziwym testem charakteru.
Tuż po swoim głośnym debiucie Anna Berlińska, nowa uczestniczka programu „Sanatorium miłości”, była gościnią „Pytania na śniadanie”. Nauczycielka matematyki z Sieradza opowiedziała o pierwszych chwilach wśród kuracjuszy, przyznając, że musiała odnaleźć się w grupie, która zdążyła się już dobrze poznać. Na kanapie towarzyszył jej Henryk Rzepczyński, uczestnik tej samej edycji show emitowanego w TVP1. Rozmowa była okazją nie tylko do podzielenia się wrażeniami z planu – Anna odniosła się również do reakcji widzów po emisji odcinka z jej udziałem. Zobacz wideo!