Teodozja Zaremba z „Sanatorium miłości” zdradziła w „Pytaniu na śniadanie”, dlaczego regularnie moczy stopy w morzu i górskich potokach. Uczestniczka show TVP ma ku temu osobisty powód, o którym opowiedziała przed kamerami. Przy okazji Dnia bez Skarpetek wyznała też, co daje jej zaledwie kilka minut na specjalnej macie.
Iwona Mazurkiewicz i Gerard Makosz, para znana z programu „Sanatorium miłości”, wybrali się do sklepu po wiertarkę, a wrócili z 10 kilogramami cukru. Choć od tamtej pory minęły prawie trzy lata, zapas mają do dziś. Małżonkowie opowiedzieli, jak dali się skusić promocji i czego nauczyła ich ta sytuacja.

Teodozja Zaremba z 6. edycji „Sanatorium miłości” opowiedziała o diecie, którą stosuje w okresie menopauzy. Uczestniczka programu przyznała, że utrzymanie wagi stało się dla niej większym wyzwaniem. – Pijemy wodę i tyjemy – powiedziała w „Pytaniu na śniadanie”. Zdradziła też, z czego zrezygnowała i jakie produkty nadal pojawiają się w jej jadłospisie.
„Sanatorium miłości” wróciło do Ustronia! Rozpoczęły się zdjęcia do 9. edycji programu. Po sześciu latach ekipa ponownie realizuje randkowe show w miejscu, w którym powstawały pierwszy i drugi sezon. Dwanaścioro kuracjuszy będzie szukać w Beskidzie Śląskim przyjaźni, wrażeń i, oczywiście, drugiej połówki.
Kto płaci rachunki w małżeństwie Iwony Mazurkiewicz-Makosz i Gerarda Makosza? Para z „Sanatorium miłości” postawiła na zasadę, która może zaskoczyć. Zamiast rozliczać każdy wydatek, zachowują finansową niezależność, a pieniądze odkładają wspólnie na jeden konkretny cel.
„Niech się wali, niech się pali! Ja pędzę na każdy zlot!” – Zdzisław Obst z „Sanatorium miłości” nie zamierzał odpuścić wyjazdu do Zakopanego. Ponad 20 uczestników różnych edycji programu zjechało do stolicy Tatr, by wspólnie pożegnać lato. Były Gubałówka, Krupówki i dancingi, ale to, co wydarzyło się podczas wieczoru z fanami, przebiło wszystkie inne atrakcje. Na scenie szybko się okazało, że seniorzy mają znacznie więcej talentów, niż można było przypuszczać. Za całe wydarzenie odpowiadał Stanisław Bober.