Sanatorium miłości

Emilia

Emilia, Ozorków

Emilia od wielu lat jest wdową. W przeszłości prowadziła sklep spożywczo-przemysłowy, a później zajmowała się sprzedażą bankową. Po przejściu na emeryturę nadal pozostaje aktywna – obecnie pracuje w salonie urody swojej synowej. Ukończyła szkolenia i wykonuje różne zabiegi. Interesuje się kosmetykami i modą. Kocha taniec, choć przyznaje, że nie tańczy najlepiej.


Emilia jest zaradną, otwartą i pogodną kobietą. Zawsze mówi to, co myśli. Chciałaby jeszcze spotkać kogoś bliskiego, ale nie szuka znajomości za wszelką cenę. Nie żyje przeszłością – ten etap ma już za sobą – i jest gotowa na to, co przyniesie przyszłość. W jaki sposób można ją zaintrygować?


Czuję się atrakcyjną kobietą. Moje serce można zdobyć dowcipem, inteligencją i sarkazmem. To mężczyzna musi walczyć o mnie. Jeśli jest nieśmiały, to znaczy, że jest pierdołą. A po co mi taki facet? – podkreśla Emilia.


Jej córka zaznacza, że mama ma duże powodzenie u mężczyzn, ale musi poznać kogoś z prawdziwą chęcią do życia. Na pewno nie dogada się z typem „kanapowca”. Dotychczas powodzenie u mężczyzn nie przełożyło się na stały związek, ale może pobyt w „Sanatorium miłości” to zmieni?