Sanatorium miłości

Barbara

Barbara, Szczecin

Barbara była mężatką przez około 10 lat. Jej mąż, marynarz, odszedł, gdy ich syn był jeszcze mały, dlatego wychowywała go samotnie. Dziś syn mieszka w Stanach Zjednoczonych. 


Karierę zawodową zaczynała jako projektantka w biurze projektów. Następnie przez 10 lat prowadziła własny salon fryzjerski w hotelu w centrum miasta, a później pracowała jako agentka ubezpieczeniowa. Po zakończeniu działalności w branży finansowej rozpoczęła pracę jako opiekunka osób starszych i do dziś pracuje w tym zawodzie, głównie za granicą – w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Specjalizuje się w opiece nad osobami z chorobami neurodegeneracyjnymi. Zazwyczaj wyjeżdża na zlecenia trwające 4–6 tygodni. 


Barbara jest aktywna fizycznie – biega, pływa, ćwiczy stretching i praktykuje jogę. Interesuje się medycyną naturalną, akupunkturą, medycyną chińską i terapiami kwantowymi. Ma również doświadczenie jako naturopatka. Bierze udział w warsztatach rozwojowych i zajęciach ruchowych. 


Uwielbiam oddech jogi, piję wodę wodorową. Holistycznie podchodzę do życia – złą energię wyrzucam, a dobrą czerpię ze wszechświata – podkreśla Barbara. 


Jest otwarta na relację i… rywalizację. 


Trzeba się jeszcze zakochać, ale nie każdy zna język miłości tak jak ja. Będzie nas kilka, więc będzie rywalizacja. Jestem typem sportowym i walecznym, więc będziemy walczyć o miłość – zaznacza Barbara.