Sanatorium miłości

„Życie bez miłości jest puste”

Edward to chyba najbardziej barwny uczestnik turnusu, który u pań budzi skrajne uczucia. – Chcesz mnie wycisnąć jak cytrynę – powiedział Marcie na wstępie, a potem opowiedział jej m.in. o swojej pierwszej miłości i żonie. Żalił się też, że w „Sanatorium miłości” już trzy razy dostał kosza. Czy Marta pomoże mu poznać powód?